21 grudnia 2015

Podsumowanie WAKACJI 2015.

Tak, zdaje sobie sprawę, że od wakacji minęło na prawdę baaardzo dużo czasu. Postanowiłam jednak napisać ten post, gdyż brakowało mi tutaj tego rodzaju wpisu. Już od dłuższego czasu nosiłam się z podsumowaniem tegorocznych wakacji, lecz zawsze coś stawało na przeszkodzie i dlatego pojawia się on dopiero teraz. Mimo wszystko piszę go, gdyż jest on dla mnie bardzo ważny, ze względu na to, że będzie przypominał mi on o najlepiej spędzonych jak do tej pory wakacjach w moim życiu.
Tego roczne wakacje spędziłam w dwóch odrębnych częściach świata. W pierwszym tygodniu lipca wraz z ciocią i rodzicami pojechałyśmy nad polskie morze do Mielna. Byliśmy tam zaledwie 5 dni, lecz mimo wszystko było świetnie. Pogoda była bez zarzutów, a pobyt umilał mi mój kuzyn, którego na prawdę uwielbiam! Gdyby nie on nie byłoby tak ciekawie. Całe dnie przeleżeliśmy na plaży opalając się i rozmawiając na naprawdę różne tematy haha :)
Ostatnie dni lipca zapoczątkowały moje najwspanialsze dwa tygodnie w roku. Mowa tutaj o naszym wylocie do Egiptu, który wspominam baardzo dobrze. Był to mój pierwszy lot samolotem w życiu, dzięki czemu jeszcze bardziej wyczekiwałam tego wyjazdu. Pogoda była około 30 stopni wyższa niż w tym samym czasie w Polsce. Hotel, w którym mieszkaliśmy był ogromny i miał piękną okolice z łatwym dostępem do morza. Rodzice zapewnili nam również kilka wycieczek w bardziej odległe miejsca niż plaża przy naszym hotelu. Miałam okazje zobaczyć miejsca, które na zawsze pozostaną w mojej pamięci. Ludzie są tam strasznie mili i można bardzo szybko nawiązać z nimi kontakt. Większość czasu spędzaliśmy nad basenem bądź na plaży kąpiąc się w morzu czerwonym. Zdziwiło mnie to, że to morze ma tak duże zasolenie, że unosi człowieka, a żeby utrzymać się pod wodą trzeba użyć jakiegokolwiek wysiłku. Najlepszym wspomnieniem z Egiptu było nurkowanie na kilku metrach. Widok pływających wokoło ciebie ryb, płaszczek, węgorzy był niesamowity. Mając możliwość pojechania drugi raz na taką wycieczkę, bez wahania bym się zgodziła.
Oprócz "dalszych wycieczek" bardzo często wychodziliśmy na dwór razem ze znajomymi. Pobliski basen, park, stadion czy fontanna były miejscami naszego stałego pobytu. Potrafiliśmy godzinami grać w karty czy jeździć na przejażdżki rowerowe. Razem z Olą pojechałyśmy również na festiwal kolorów do Łodzi, który był świetnym wydarzeniem i za rok na pewno też tam będziemy. Oczywiście nie obyło się bez sesji, grilli czy chodzeniu na mecze. Szczerze mogę przyznać, że to były wspaniałe wakacje i cieszę się, że mogłam spędzić je w gronie najlepszych przyjaciół i super rodziny! Dziękuje Wam bardzo za to! ♥






 












11 komentarzy:

  1. Również byłam w Egipcie w te wakacje! Wspominam je bardzo miło, ten klimat i Ci mili ludzie, sprawiali, że aż chciało się żyć!

    seendixsecret.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale fajne te wielkie szachy! Chciałabym pojechac do Egiptu ;)

    rilseee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja w tym roku byłam na wakacjach w Hiszpanii i we Włoszech były to cudowne wakacje. Śliczne zdjęcie.Masz bardzo fajnego bloga będę zaglądać częściej.
    Zapraszam serdecznie na mojego nowego bloga.
    http://zatrzymujachwile.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. HEJ! :D Masz świetnego bloga, bardzo mi się spodobały Twoje zdjęcia i sposób w jaki piszesz. Będę tutaj czesto zaglądać i życze powodzenia z blogowaniem! Pozdrawiam :)
    Black&Blue - KLIK
    INSTAGRAM
    Ddobinsta

    OdpowiedzUsuń
  5. Eeegipt. Kocham ten kraj ♥
    Festiwal Kolorów xoxo

    OdpowiedzUsuń
  6. Super,że teraz postanowiłaś dodać ten post, kiedy na zewnątrz wietrznie, szaro i ponuro-mozna sobie powspominać czasy lata^^ W Egipcie nigdy nie byłam, a na festiwalu kolorów nawet dwa razy.
    Śliczne zdjęcia <3

    Natasiak.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam wakacyjne posty o każdej porze roku. Zawsze chciałam odwiedzić Egipt :)
    Mój blog :)

    OdpowiedzUsuń
  8. no no widze wakacje sie udaly
    http://happinessismytarget.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Miałam okazję być w Egipcie ze 3 razy. Jak pierwszy raz tam poleciałam to też bardzo mi się podobało, ale za 3 razem to już średnio, gdyż miałam i nadal mam dość "Arabów", jeśli mogę tak to ująć. :) W 100% wolę naszą Europę niż Afrykę, nie tylko ze względu na ludzi, ale ze względu też na pogodę, temperaturę, jaka tutaj panuje. :) Nie jest aż tak gorąco, jak np. w Egipcie. Ale i tak warto zwiedzić ten kraj ze względu, iż ma ciekawą historię. :) Po wszystkich zdjęciach, które wstawiłaś widać, że bawiłaś się naprawdę super! :D
    Pozdrawiam cieplutko i życzę Wesołych Świąt w gronie ciepłym, najbliższym! :D
    Zapraszam do siebie. ♥
    Jak mój blog Ci się spodoba, to zapraszam do dołączenia do grona moich obserwujących. ♥
    Blog - KLIK

    OdpowiedzUsuń
  10. Wow, widzę, że wakacje spędziłaś pełną parą :)

    http://wmymswieciewitam.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Super wspomnienia. Zazdroszczę wakacji w Egipcie. Nie ukrywam, że sama chciałabym się na takie wybrać. Ja tak samo jak ty będę niedługo pierwszy raz leciała samolotem. Myślę,że wrażenia będą niesamowite. A co do innych chwil to też miałam okazję być na festiwalu kolorów. Miła atmosfera i dużo wspaniałych ludzi.
    Cudowne zdjęcia, najlepszy jest ten żółw
    + obserwuje

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla mnie bardzo ważny, motywuje mnie do dalszej pracy :)
Gdy zaobserwujesz-napisz. Na pewno się odwdzięczę!
Weryfikacja obrazkowa wyłączona! :)