Dziś przychodzę do Was z moją listą must have, tym razem ze sklepu dresslink.com
. Nie ukrywajmy, że pogoda z dnia na dzień staje się coraz gorsza.
Coraz rzadziej budząc się, możemy liczyć na słoneczne poranki bez
deszczu. Końcówka stycznia/początek lutego to zdecydowanie
ostatnia szansa, aby zaopatrzyć się w ciepłe, grube swetry, bluzki z
długim rękawkiem, kurtki, długie spodnie tym bardziej, że spadł już śnieg... Takie rzeczy będą dla nas na
pewno bardzo przydatne, biorąc pod uwagę fakt, że jesienno- letnie
ubrania do niczego nam się nie przydadzą. W tym okresie powinniśmy
stawiać na ciepło oraz wygląd danych rzeczy dlatego przedstawię Wam
kilka propozycji ode mnie, które będą totalnym musthave w mojej szafie
na okres jesienno/ zimowy 2015. Będzie to oczywiście nieliczna
mniejszość rzeczy, które możecie znaleźć na tej stronie, więc zapraszam
was do przejrzenia ich asortymentu. Jak możecie zauważyć, ja stawiam na
rzeczy bardzo klasyczne, które będą modne nie tylko jednorazowo.
28 stycznia 2016
21 stycznia 2016
New start in your live?
Zawsze przejmowałam się opinią innych, wręcz była ona dla mnie na prawdę bardzo ważna. To co niektóre osoby mówiły o mnie, potrafiło zmienić moje zdanie na temat samej siebie. Co więcej martwiło mnie to, jeśli innym ludziom nie podobało się coś we mnie. Gdy ktoś obgadywał mnie, krytykował starałam zmienić się tak (moje zachowanie, sposób mówienia), by przypodobać się tej osobie, żeby znowu zaczęła mnie lubić, szanować. Z biegiem czasu, zrozumiałam, że było to kompletną głupotą. Nie potrafię stwierdzić w którym momencie zrozumiałam swój błąd. Może po prostu wydoroślałam, stwierdziłam, że to jacy jesteśmy to tylko i wyłącznie nasza sprawa. Czasami potrzebujemy kopa od życia i w jednej chwili uświadomimy sobie, co tak na prawdę powinno być dla nas ważne. Każdy człowiek jest inny, jest wrażliwszy na coś innego, interesuje się zupełnie czym innym. Rzadko kiedy w swoim życiu spotkamy dwie identyczne osoby, najczęściej jest to po prostu nie możliwe. To, że różnimy się czymś od innych, nie jest żadnym mankamentem. Czyni nas kimś wyjątkowym, zupełnie innym od reszty osób, które nas otaczają. Pamiętając, że nie powinniśmy zmieniać się dla kogoś, tylko dla samego siebie uczyni nas lepszymi ludźmi, bez nie potrzebnych zmartwień, które dręczyły nas do tej pory. Więcej uśmiechu na twarzy równa się więcej optymizmu do życia. 
5 stycznia 2016
Winter is coming! /Haul zakupowy
Od kilku dni
jest tak strasznie zimno, że na nic nie ma się ochoty. Jedyną rzeczą, która
poprawia mi humor są zakupy. Planowałam je już od dawna, lecz dopiero wczoraj
udało mi się na nie wybrać. Nie kupiłam za dużo rzeczy, bo moim zdaniem mimo
wielu wyprzedaży nie było nic ciekawego. Najpierw pojechaliśmy do Galerii
Łódzkiej, w której nie podobało mi się kompletnie nic, mimo tego, że jest tam
na prawdę dużo ciekawych sklepów. W Manufakturze było znacznie lepiej.
Standardowo nie zawiódł mnie H&M i Stradivarius, w którym skorzystałam z
fajnych przecen. Klasyczne koszulki, które zawsze tam kupuje były przecenione
prawie o 50%, więc postanowiłam wziąć trzy. W H&M kupiłam sweterek i
spodnie w standardowej cenie. W Manufakturze odkryłam wczoraj również bardzo
ciekawy sklep, a mianowicie "Kuchnie Świata". Jest to sklep, z
którego miałam ochotę wynieść wszystko. Zdecydowałam się tylko jednak na
ciasteczka z Reeses (ok. 6 zł.), chipsy z glonów morskich (1,50 zł za
opakowanie) i picie, które szczerze nie za bardzo mi smakuje. Nie ma w nim nic
wyjątkowego, smakuje jak zwykły napój z supermarketu. Doniczka (chyba wszystkim już znana) pochodzi z ikei, jej koszt to około 5 zł. Postanowiłam napisać dla
was ten post, bo rzadko kiedy na moim blogu pojawiają się haule. Jak już wspominałam na początku posta, na dworze jest
tak strasznie zimno, że nie dałabym rady zrobić jakichkolwiek zdjęć do postu o innej tematyce.
29 grudnia 2015
"Dobra, tylko nikomu nie mów..."
Ile razy usłyszeliście tego typu słowa? Ktoś postanowił przekazać Wam jakiś sekret prosząc przy tym o pozostawienie tego dla siebie. Przecież ta osoba dowiedziała się tego od innych, którzy przekazali jej to również w tajemnicy, a powiedziała Tobie lub jeszcze wielu innym osobom. W tych czasach, mówiąc coś komuś musimy liczyć się z tym, że za kilka dni "sekret", który przekazaliśmy komuś będą znali wszyscy nawet Ci, którym z własnej woli nie powiedziałbyś niczego. Z własnego doświadczenia wiem, że nie wszyscy zasługują na Nasze zaufanie. Myśląc, że możesz powiedzieć danej osobie wszystko mylimy się. Szkoda, że zdajemy sobie z tego sprawę dopiero wtedy, gdy połowa ludzi ze szkoły wie o Tobie coś, co miało pozostać tajemnicą. Warto powierzać innym ludziom nasze najskrytsze tajemnice? Czasami możemy zawieść się na nawet najbliższych przyjaciołach, którzy zazwyczaj są uczciwi wobec Nas. Czasami jednak mamy takie dni, kiedy bardzo chcielibyśmy się komuś wygadać, powiedzieć co leży nam na duszy, aby było Nam zwyczajnie lepiej. Sami nie zawsze potrafimy poradzić sobie z otaczającymi nas problemami codziennego życia. Czasami warto to jednak przeczekać lub porozmawiać o tym z kimś z rodziny, żeby uniknąć niepotrzebnych plotek, rozczarowań względem innej do tej pory bliskiej Nam osoby...
Zaufanie względem innych osób to podstawa. Jeśli oczekujemy zachowania sekretów i lojalności wobec innych osób, sami musimy być dla nic oparciem w trudnych chwilach.
"Zaufanie jest jak kartka papieru, raz zgniecione, nigdy nie będzie takie samo..."
21 grudnia 2015
Podsumowanie WAKACJI 2015.
Tak, zdaje sobie sprawę, że od wakacji minęło na prawdę baaardzo dużo czasu. Postanowiłam jednak napisać ten post, gdyż brakowało mi tutaj tego rodzaju wpisu. Już od dłuższego czasu nosiłam się z podsumowaniem tegorocznych wakacji, lecz zawsze coś stawało na przeszkodzie i dlatego pojawia się on dopiero teraz. Mimo wszystko piszę go, gdyż jest on dla mnie bardzo ważny, ze względu na to, że będzie przypominał mi on o najlepiej spędzonych jak do tej pory wakacjach w moim życiu.
Tego roczne wakacje spędziłam w dwóch odrębnych częściach świata. W pierwszym tygodniu lipca wraz z ciocią i rodzicami pojechałyśmy nad polskie morze do Mielna. Byliśmy tam zaledwie 5 dni, lecz mimo wszystko było świetnie. Pogoda była bez zarzutów, a pobyt umilał mi mój kuzyn, którego na prawdę uwielbiam! Gdyby nie on nie byłoby tak ciekawie. Całe dnie przeleżeliśmy na plaży opalając się i rozmawiając na naprawdę różne tematy haha :)
Ostatnie dni lipca zapoczątkowały moje najwspanialsze dwa tygodnie w roku. Mowa tutaj o naszym wylocie do Egiptu, który wspominam baardzo dobrze. Był to mój pierwszy lot samolotem w życiu, dzięki czemu jeszcze bardziej wyczekiwałam tego wyjazdu. Pogoda była około 30 stopni wyższa niż w tym samym czasie w Polsce. Hotel, w którym mieszkaliśmy był ogromny i miał piękną okolice z łatwym dostępem do morza. Rodzice zapewnili nam również kilka wycieczek w bardziej odległe miejsca niż plaża przy naszym hotelu. Miałam okazje zobaczyć miejsca, które na zawsze pozostaną w mojej pamięci. Ludzie są tam strasznie mili i można bardzo szybko nawiązać z nimi kontakt. Większość czasu spędzaliśmy nad basenem bądź na plaży kąpiąc się w morzu czerwonym. Zdziwiło mnie to, że to morze ma tak duże zasolenie, że unosi człowieka, a żeby utrzymać się pod wodą trzeba użyć jakiegokolwiek wysiłku. Najlepszym wspomnieniem z Egiptu było nurkowanie na kilku metrach. Widok pływających wokoło ciebie ryb, płaszczek, węgorzy był niesamowity. Mając możliwość pojechania drugi raz na taką wycieczkę, bez wahania bym się zgodziła.
Oprócz "dalszych wycieczek" bardzo często wychodziliśmy na dwór razem ze znajomymi. Pobliski basen, park, stadion czy fontanna były miejscami naszego stałego pobytu. Potrafiliśmy godzinami grać w karty czy jeździć na przejażdżki rowerowe. Razem z Olą pojechałyśmy również na festiwal kolorów do Łodzi, który był świetnym wydarzeniem i za rok na pewno też tam będziemy. Oczywiście nie obyło się bez sesji, grilli czy chodzeniu na mecze. Szczerze mogę przyznać, że to były wspaniałe wakacje i cieszę się, że mogłam spędzić je w gronie najlepszych przyjaciół i super rodziny! Dziękuje Wam bardzo za to! ♥
14 grudnia 2015
December is the most beautiful month!
7 grudnia 2015
Pokaż, że kochasz!
Każdy z Nas ma w swoim życiu osobę, która jest dla niego ważna, bez której nie wyobraża sobie życia. Rodzina, przyjaciele, chłopak? Każdą z tych osób darzymy wyjątkowym uczuciem, lecz... zadajmy sobie jedno bardzo proste pytanie. Potrafimy to okazywać? Czy te osoby czują się przez nas kochane, doceniane? Wszyscy czasami mamy gorsze dni, lecz nie powinniśmy obwiniać za to osoby, które kochamy, wyżywać się na nich. Przyznam szczerze, że ja nie zawsze potrafię panować nad moimi emocjami, przez co potem często żałuje swoich czynów. Trzeba jednak czasami przełamać się i nawet jeśli coś nie działo się z naszej winy, powinniśmy przeprosić i udowodnić tej osobie, że jest dla nas całym światem. Prawdziwa przyjaźń powinna być dla Nas warta więcej niż największy skarb. Przecież w życiu są rzeczy ważne i ważniejsze, lecz nie ma czegoś piękniejszego niż spędzanie czasu z osobami, które kochamy. Są to osoby, które nawet pod czas najgorszych dla nas dni w życiu są przy nas, chociaż w najmniejszym stopniu umilając nam je. W prawdziwej przyjaźni, nie chodzi o to, żeby być nie rozłącznym, ale żeby rozłąka nic nie zmieniła. Pokaż im, że kochasz, a na pewno zobaczysz efekty!
Szanujmy ich najlepiej jak potrafimy, bo przez jedną naszą głupotę, nieoczekiwany moment w życiu możemy ich stracić. I co wtedy? Spróbujcie sobie to wyobrazić... Samotność to najgorsze, co w życiu może być... Samotność ma to do siebie, że boli, a potem człowiek zaczyna ją doceniać...
Szanujmy ich najlepiej jak potrafimy, bo przez jedną naszą głupotę, nieoczekiwany moment w życiu możemy ich stracić. I co wtedy? Spróbujcie sobie to wyobrazić... Samotność to najgorsze, co w życiu może być... Samotność ma to do siebie, że boli, a potem człowiek zaczyna ją doceniać...
Kapelusz- H&M
Croptop- C&A
Spodnie- Zara
Futerko- H&M
Szalik- No name
Trampki- Converse
Subskrybuj:
Posty (Atom)

