Szczęśliwą posiadaczką balsamów do ust jestem już od około dwóch miesięcy.Muszę Wam powiedzieć, że już po pierwszym posmarowaniu ust tym balsamem urzekł mnie on. Zakochałam się w nim na zabój, przyznaję się bez bicia, że od balsamów EOS jestem uzależniona... Wcześniej posiadałam pomadki z firmy Nivea w sztyfcie i myślałam, że to co mam było zupełnie wystarczające. Jajeczko zostało zakupione dla mnie, przez moją ciocię w Stanach. Zwróciło ono moją uwagę głównie ze względu na wygląd oraz wiele pozytywnych opinii, o których czytałam w internecie i słyszałam na YouTube. Na razie do połowy zużyłam jajeczko o smaku miętowym i na podstawie tego stwierdziłam, że jestem gotowa by zrecenzować wam te balsamy na podstawie Fresh Mint.
.JPG)
Opakowanie EOS'ów wykonane jest z grubej, powlekanej gumy (kolor inny w zależności od smaku), który nie jest tak ciężki, na jakiego wygląda. Pomadkę wystarczy odkręcić i posmarować nią usta tyle razy w ciągu dnia ile się potrzebuje. (Ja robię to dosłownie kilka razy dziennie :p) Moim zdaniem jest to bardzo duży plus, gdyż nie wygląda on jak większość balsamów do ust, które na co dzień możemy dostać w sklepach. Kolejnym plusem tegoż to balsamu jest długotrwałość nawilżenia i przecudowny zapach. Muszę wam przyznać, że każdy z czterech kolorów, które posiadam, pachnie wyjątkowo i niepowtarzalnie. Cena w Stanach (mówię tutaj ogólnie, gdyż nie wiem gdzie dokładnie ciocia zakupiła go) to około 4 dolary, co w tamtym okresie wynosiło około 12 złotych. Jest to bardzo korzystna cena biorąc pod uwagę ceny z drogerii internetowych. Mogłabym słodzić i słodzić, lecz jestem też zmuszona powiedzieć o jedynym minusie, który tak naprawdę udało mi się wychwycić.

Jedynym minusem tego produktu jest dostępność. Stacjonarnie w Polsce nie kupimy go nigdzie. Coraz częściej spotykamy go w drogeriach internetowych typu Cocolita czy po prostu na Allegro, lecz tam ceny razem z wysyłką nie są za bardzo dla nas korzystne, choć nie są też nie wiadomo jak wysokie :)
Mam nadzieję, że dzięki mojej recenzji, jeśli zastanawialiście się nad tym balsamem zdecydujecie się na niego i będziecie zadowoleni równie bardzo jak ja.Mając taką możliwość, najchętniej wykupiłabym wszystkie kolory od razu,aby mieć zapas i by nigdy mi ich nie brakło! :)
.....................................................................................................
Uwaga!
Chciałam
wam powiedzieć, że mam na sprzedaż dwie rzeczy. Pierwszą z nich jest
telefon
Samsung Galaxy s3 mini, w stanie idealnym zero rysek. W gratisie
dodaje dwie obudowy (zwykłą czarną i jedną w kształcie sticza).
Drugą
rzeczą są
Converse All Star w kolorze neonowo-żółtym roz. 39. Trampki
te są w bardzo dobrym stanie, zadbane, noszone zaledwie kilkanaście
razy.
Jeśli chcielibyście poznać więcej informacji lub
chcielibyście zobaczyć zdjęcia danej rzeczy zapraszam was na mojego
maila -
nataliagrudniak@wp.pl-. W temacie wiadomości piszcie albo Converse albo Samsung Galaxy s3
mini w zależności od tego, co was interesuje. Mam nadzieję, że znajdzie się ktoś chętny, kto przygarnie którąś z tych rzeczy :)
.....................................................................................................