Mimo tego, że pare razy, urywkami w niektórych postach poruszałam już te tematy, znowu zostałam poproszona o wypowiedzenie się i stworzenie posta o takiej tematyce, a ponieważ jestem tutaj dla Was, a Wy dla mnie postanowiłam to zrobić. Słabości i kompleksy- czyli coś co towarzyszy każdemu z nas na co dzień, nawet tym najbardziej pewnym siebie osobą. O naszych wadach potrafią przypomnieć nam ludzie, z którymi wcale nie mamy tak dobrego kontaktu. Zazwyczaj dzieje się tak, ponieważ zawsze łatwiej jest wytknąć komuś jego wady, a dopiero potem patrzy się na samego siebie. Oczywiście, powinno być zupełnie na odwrót. Niestety, jest to nieodpowiednie zachowanie, lecz bardzo często nieświadomie robi to każdy z nas. Tak właśnie powstają kompleksy, które zostają z nami na długo. Z własnego doświadczenia wiem, że jest to po prostu "myśl" wparta w nas, z którą na początku nie do końca się zgadzamy, lecz poprzez wmawianie nam czegoś przez innych, zostaje z nami tworząc właśnie te nasze kompleksy. Posiada je każdy z nas. Nawet nie wyobrażacie sobie jak łatwo jest z nimi walczyć. Potrzebne jest tylko wykazanie drobnych chęci. Pierwszym podstawowym i moim zdaniem jedynym krokiem jest stu procentowa akceptacja samego siebie. Ludzie postrzegają nas tak, jak my widzimy i myślimy o samym sobie. Jeśli nie możesz liczyć na nikogo innego, twoim największym wsparciem możesz być po prostu ty, dlatego traktuj siebie tak, jak chciał(a)byś być traktowany/a przez innych, a bez problemu osiągniesz sukces. Jeśli chodzi o słabości natomiast uważam, że jest to coś, z czym nie należy walczyć, a tym bardziej nie należy się ich wstydzić, ponieważ jest to naturalna rzecz. Każdy człowiek na świecie ma do czegoś słabość lub czegoś się boi. Są to nawyki, które kształtują nasz charakter, dlatego moim zdaniem nie powinniśmy na siłę starać się ich pozbyć i zmieniać w sobie czegoś na siłę.
30 lipca 2016
4 lipca 2016
"Holidays, so beautiful! Take me to a place called paradise."
A wy? Jak spędzacie tegoroczne wakacje?
27 czerwca 2016
A gdyby tak zatrzymać czas i wymazać wszystkie złe wspomnienia?
20 czerwca 2016
Droga, młodsza wersjo mnie...

Każdy chyba potrzebuje rad od kogoś bardziej doświadczonego, dlatego postanowiłam napisać do ciebie ten list, który mam nadzieje ułatwi ci podejmowanie pewnych decyzji oraz uchroni przed głupstwami, które niestety mi udało się popełnić... Codzienny uśmiech na twarzy wcale nie jest czymś łatwym, tym bardziej jeśli dookoła ciebie otaczają Cię starsi znajomi, którzy nie do końca Cię lubią i są wobec ciebie szczerzy. Zawsze zastanów się dwa razy zanim postanowisz komuś zaufać, nie bądź zbyt łatwowierna. Robienie czegoś dla fejmu, przypodobanie się komuś na siłę, czy zmienianie się dla kogoś jest nie warte dosłownie niczego. Oczywiście, nie zrażaj się do ludzi, ale rozejrzyj się dobrze! Ci, na których nawet nie spojrzysz mogą okazać się w przyszłości tymi, którzy najbardziej Ci pomogą. Dlatego, że piszę to do młodszej wersji siebie, pamiętaj że krostki i niedoskonałości są czymś zupełnie normalnym, tym bardziej na początku gimnazjum. To, że zaczniesz się wcześniej malować tak na prawdę w niczym Ci nie pomoże, a tak na prawdę ucierpią na tym twoje rzęsy, które później będą dość krótkie... Z czasem zrozumiesz, że wygląd to nie wszystko i nie ma co na zapas się nim przejmować. Zmienisz się, oczywiście na lepsze, więc maskowanie swoich wad jest zupełnie nie potrzebne. Nie zapominaj o blogowaniu, pisz regularnie. "Przerwy", które będziesz robić pogorszą tylko chęć i zapał do dalszego prowadzenia go, a nie pomogą tak jak pewnie sobie mogłaś pomyśleć. Jedną z najważniejszych rzeczy, o których powinnaś pamiętać to spędzanie jak największej ilości czasu z rodziną i przyjaciółmi. Ludzie strasznie szybko odchodzą, w najmniej oczekiwanym przez nas momencie, dlatego niech będą oni dla ciebie najważniejsi. Pamiętaj dosłownie o wszystkich, nawet tych, z którymi nie masz najlepszego kontaktu. Kłócenie się z kimś, obgadywanie czy spinanie o byle co w przyszłości nie przyniesie Ci żadnych efektów, dlatego, nawet jeśli kłótnia wynikła nie z twojej winy staraj się przepraszać. Jeśli jednak duma Ci na to nie pozwoli, naucz się wybaczać, nawet jeśli na początku może się to wydawać zupełnie nie możliwe. Z czasem zobaczysz, że było warto. Mam nadzieję, że chociaż część przedstawionych przeze mnie rad weźmiesz sobie do serca, chociaż uważam, że bez tego "listu" również bardzo dobrze poradzisz sobie w życiu :) Uwierz mi, że wiem co mówię- w końcu jestem starszą o parę lat wersją Ciebie!
23 lutego 2016
Zeby powstalo cos wielkiego wystarczy tylko polaczyc sily! / BLOG ROKU 2015!
Bardzo często chcielibyśmy zrobić coś sami, bez pomocy innych. Swój ewentualny sukces zawdzięczać tylko sobie. Niestety, nie zawsze jest to możliwe z różnych względów. Czasami jest to brak odpowiednich umiejętności, brak znajomości, bez których dana rzecz wydawałaby nam się nie możliwa. Na wszelkie sposoby głowimy się, wymyślamy się stworzone sposoby, aby dojść do celu. Dokładnie to samo myślą osoby, które wydawałoby nam się, że mogłyby osiągnąć sukces bez większego wysiłku. Jednak nawet one potrzebowały by pomocy z zewnątrz...
Czasami wystarczy połączyć siły, tak jak my zrobiłyśmy to właśnie dzisiaj! "Współpraca" trzech bloggerek, który ma na celu pokazanie wszystkim że Blog Roku to nie tylko konkurencja, ale akcja, która może łączyć ludzi! W tym roku nie ma kategorii dla nastolatków, a nie oszukujmy się, ze dorośli sa o wiele bardziej profesjonalni. Troche niemożliwe jest z nimi wygrac, ale my łączymy siły i chcemy tego dokonać! Dzięki temu, że złączyłyśmy siły, na pewno uda nam się osiągnąć więcej, niż próbowałybyśmy w pojedynkę. Oczywiście jest to bardzo duża konkurencja, ale my chcemy również udowodnić, że jest to również swego rodzaju zabawa, która ma sprawić nam wiele uśmiechu na twarzy i satysfakcję z osiągniętego sukcesu. Pamiętajcie, że każda porażka jest również naszym małą wygraną. Jeśli nie uda się mnie, to będę bardzo szczęśliwa jeśli uda się Milenie lub Kindze :) Na tym polega współpraca. Cała blogosfera powinna być wypełniona uśmiechem, bez żadnych kłótni i zaciętych walk między sobą o nowych czytelników. To co kochamy, powinno przynosić nam przede wszystkim przyjemność i nie wymuszoną chęć dalszego dążenia do celu.
Czasami wystarczy połączyć siły, tak jak my zrobiłyśmy to właśnie dzisiaj! "Współpraca" trzech bloggerek, który ma na celu pokazanie wszystkim że Blog Roku to nie tylko konkurencja, ale akcja, która może łączyć ludzi! W tym roku nie ma kategorii dla nastolatków, a nie oszukujmy się, ze dorośli sa o wiele bardziej profesjonalni. Troche niemożliwe jest z nimi wygrac, ale my łączymy siły i chcemy tego dokonać! Dzięki temu, że złączyłyśmy siły, na pewno uda nam się osiągnąć więcej, niż próbowałybyśmy w pojedynkę. Oczywiście jest to bardzo duża konkurencja, ale my chcemy również udowodnić, że jest to również swego rodzaju zabawa, która ma sprawić nam wiele uśmiechu na twarzy i satysfakcję z osiągniętego sukcesu. Pamiętajcie, że każda porażka jest również naszym małą wygraną. Jeśli nie uda się mnie, to będę bardzo szczęśliwa jeśli uda się Milenie lub Kindze :) Na tym polega współpraca. Cała blogosfera powinna być wypełniona uśmiechem, bez żadnych kłótni i zaciętych walk między sobą o nowych czytelników. To co kochamy, powinno przynosić nam przede wszystkim przyjemność i nie wymuszoną chęć dalszego dążenia do celu.
16 lutego 2016
Blog dla pasji czy dla zysku?
Z dnia na dzień do bloggosfery trafiają nowe osoby, które z impulsu postanawiają założyć bloga. Wzorując się na dziewczynach, które są w tej "branży" już jakiś czas, chcą zdobyć jak największą popularność, by czerpać z bloga same korzyści. Wyobrażają sobie, że jest to banalnie proste i w krótkim czasie uda im się osiągnąć sukces. Wiedząc o tym tak na prawdę niewiele starają się być jak najlepsi. Pierwsi czytelnicy, kilka nowych komentarzy pozyskanych poprzez wymiany obs/obs, kom/kom na grupach na facebooku. Zdają sobie sprawę, że biorąc pod uwagę fakt posiadania kilkunastu, kilkudziesięciu obserwatorów nic nie dzieje się z wyświetleniami. "Jeszcze tylko napiszę do kilku koleżanek, poproszę o nabicie wyświetleń i będę mogła starać się o darmowe ciuchy!" Bardzo
często ja jak i wy na pewno spotkaliście się z takimi osobami.
Zakładając bloga szczerze nie zdawałam sobie sprawy ile czasu i serca
będzie trzeba poświęcić temu wszystkiemu. Jest to naprawdę pracochłonne
zajęcie, w przeciwieństwie do tego, co mogłoby wydawać się innym. Nie
zakładajmy nigdy bloga tylko i wyłącznie dla współprac. Powinniśmy
traktować go jak nasz pamiętnik, miejsce gdzie moglibyśmy podzielić się
czymś z innymi osobami. Powinno się to stać naszą pasją, a nie miejscem z
którego będziemy mogli tylko i wyłącznie czerpać zyski. Dodając posty zawsze staram się, żeby to co przekazuje Wam płynęło prosto ode mnie. Wolałabym chyba nie dodać posta przez 2 tygodnie, niż dodać coś z czego sama nie byłabym do końca zadowolona. Nie mam nic przeciwko współpracą, lecz moim zdaniem powinna być ona jedynie jakimś rodzajem wynagrodzenia, dodatkiem dla danego bloga a nie celem, do którego powinna dążyć dobra bloggerka.
31 stycznia 2016
ROZDANIE- wygraj 3 zestawy nagród!
Aby wziąć udział w konkursie musisz jedynie:
- być publicznym obserwatorem blogów 3 organizatorek (blog Marty, blog Wiktorii , blog Natalii- czyli mój),
- w komentarzu napisać swoje imię i nazwisko, nazwę pod jaką
obserwujesz nasze blogi i maila (abyśmy w razie wygranej mogły się z tobą
skontaktować) oraz NUMER ZESTAWU NAGRÓD KTÓRY CHCESZ WYGRAĆ :).
Subskrybuj:
Posty (Atom)

